Radek

prosi o pomoc w kupnie okien

Jestem byłem wychowankiem Domu Dziecka przy ul. Korotyńskiego. Spędziłem w nim ponad 13 lat, dzięki Bogu, który czuwał nad  moim życiem udało mi się skończyć gimnazjum.  Pomimo tego , że bardzo nie chciałem tu trafić jestem dumny z tego, że udało mi się ukończyć szkołę. Gdy miałem 5 lat trafiłem tu i nie rozumiałem tego jak można zabrać mnie od mamy. Jednak sytuacja w domu nie dawała wielu aspektów pozytywnych dla których miałem tu pozostać, a właściwie był tylko jeden, miłość do mamy. Pierwsze dni były ciężkie, bardzo ciężkie. Być może ze względu na to, że mama mieszkała bardzo blisko Domu Dziecka jakoś powoli zacząłem się przyzwyczajać do nowych, lepszych warunków bytowych. Udało się poznać sporo bliskich i życzliwych osób z którymi nadal utrzymuję kontakt. Dom Dziecka opiekował się mną od początku przyjścia do niego aż do usamodzielnienia się. Dużym wsparciem okazali się wychowawcy, szczególnie gdy zabrakło moich rodziców. Zmarli gdy jeszcze byłem w placówce. Ich pomoc i wsparcie kolegów pomogło mi zrozumieć świat i tworzenie nowej ścieżki życiowej, własnej…

Aktualnie pracuje na basenie, zajmuję się sprzątaniem obiektu. pomimo ukończonych kursów: glazurnika i malarza nie udało mi się znaleźć pracy w budowlance. Dostałem mieszkanie komunalne, który wymaga  kompleksowego remontu. Ze względu na płace minimalną  nie stać mnie na pokrycie kosztów całego remontu. Dlatego też zwracam się z prośbą do Państwa o sfinansowanie nowych okien.

Za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby z góry Dziękuję

Radek lat 23

Clipboard001



© Fundacja Mamy Dzieci, KRS 0000397939, NIP 701-031-48-67, Nr konta: 34 1140 2017 0000 4302 1285 8503