Zeinab

prosi o pomoc w spotkaniu z rodzeństwem

Droga Fundacjo :)

Nazywam się Zeinab Hashmat i mam 25 lat. Jestem byłą wychowanką domu dziecka, w którym przebywałam od 8 roku  życia. Myślę, że jestem osobą, która sobie raczej radzi dobrze na tym naszym świecie :) Skończyłam licencjat, jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, stawiam pierwsze kroki w zawodowej karierze. Jednak mam marzenie, które oby się zrealizowało muszę Was poprosić o pomoc i wsparcie :)

Zaczynając od początku : Moja mama była Polką, a tata Egipcjaninem. Mam czwórkę rodzeństwa -  trzy siostry Shaimaa, Mariem, Zamzam i brata o imieniu Taha. W 1998 roku gdy moja mam zapadła w śpiączkę po urodzeniu mojego brata (wersja bardzo uproszczona), ja i moja czwórka rodzeństwa trafiliśmy do placówki. Po czterech latach walki z „całym światem” o prawdę, mój ojciec dostał pozwolenie na dwutygodniowy wyjazd „wakacyjny” do Kairu. Niestety bez mojej wiedzy i wiedzy placówki. Był to 2002 rok. Minęły dwa tygodnie, a one nie wróciły. Przez 12 lat próbowałam, je odnaleźć na różne sposoby i nic. Przez cały ten czas, nie było dnia, w którym bym nie myślała co się z nimi dzieje, czy mają co jeść, czy żyją. Aż do zeszłego roku, do lipca, wpisałam kolejny raz na facebooku imię i nazwisko mojej siostry i wyskoczył jej profil. Nie ma w ogóle takich słów, które mogłyby opisać moją reakcję i emocje w tamtym momencie! Co się potem okazało one też mnie szukały, można powiedzieć, że odnalazłyśmy się w tym samym momencie!

Od prawie roku rozmawiamy rozmawiamy przez komunikatory, ale niestety jeszcze się nie widziałyśmy na żywo :(

To jest właśnie moje marzenie, pojechać do nich i wreszcie się spotkać. Proszę Was o pomoc w organizacji tej podróży, podróży życia, która złączy to co nigdy nie powinno być rozdzielone, czyli rodzina!

Pozdrawiam

Zeinab Hashmat

img801.jpg
img803.jpg



© Fundacja Mamy Dzieci, KRS 0000397939, NIP 701-031-48-67, Nr konta: 34 1140 2017 0000 4302 1285 8503